Wiedźmin. Tom 2. Miecz przeznaczenia

Geralt znowu na szlaku

Pierwszy tom opowiadań o “Wiedźminie” to złoto, jak więc nazwać drugi? Diamentem? “Wiedźmin. Tom 2. Miecz przeznaczenia” (https://www.taniaksiazka.pl/wiedzmin-tom-2-miecz-przeznaczenia-andrzej-sapkowski-p-1314164.html) niewątpliwie na to zasługuje. Sapkowski stanął na wysokości zadania i z każdym kolejnym tomem podnosi poprzeczkę. Jego książki błyszczą jasno na tle innej polskiej (i nie tylko!) fantastyki.

Dowcipnie i refleksyjnie

Tak jak w poprzednim tomie, tak i tutaj czytelnik otrzymuje kilka opowiadań o Geralcie. W końcu poznajemy Ciri, małą, psotną i bezczelną dziewuszkę, którą Przeznaczenie nakierowuje na spotkanie z Geraltem. Niemal od razu ich relacje przypominają te, jakie łączą opiekuna z dzieckiem, czy też ojca z córką. Geralt jednym słowem potrafi przywołać Ciri do porządku, a z drugiej strony Ciri swoim urokiem i słodyczą roztapia najzimniejsze serca. “Wiedźmin. Miecz przeznaczenia” dopiero wprowadza tą bohaterkę, ale jak wiemy nawet z innych mediów, które tworzyły “Wiedźmina”, Sapkowski właśnie ją uczynił główną bohaterką powieści.

Drugi tom opowiadania o Geralcie rozpoczyna się polowaniem na smoka. I owszem, jest to dokładnie ten sam smok, który został tak okropnie uwieczniony w naszym polskim filmie o “Wiedźminie” i miał też swoje pięć minut w serialu od Netflixa. Sapkowski przedstawia nam jedną ze swoich najlepszych postaci, czyli Borcha Trzy Kawki. Nie brakuje jednak zarówno pięknej Yennefer, jak i zabawnego, romantycznego Jaskra. Opowiadanie otwierające tom “Wiedźmin. Miecz przeznaczenia” byłoby najmocniejsze, gdyby nie…

Trochę poświęcenia

W opowiadaniu pt. “Trochę poświęcenia” Sapkowski prezentuje nam jedną z kobiet Geralta, słynną trubadurkę Essi Daven. Tekst jest niezwykle klimatyczny, słodko-gorzki i prowokujący do refleksji. Odbicie Essi Daven można znaleźć w trubadurce z gry “Wiedźmin: Dziki Gon”, Priscilli. To niezwykle wrażliwa dziewczyna, silna i umiejąca robić czary ze słowami. Humorystyczny akcent w opowiadaniu dotyczy syrenki, w której zakochał się człowiek. Autor słynie z wykorzystywania legend, baśni i podań w swoich historiach, i “Wiedźmin. Miecz przeznaczenia” nie jest tutaj wyjątkiem.

Zasadniczo “Wiedźmin” to proza nieśmiertelna, polska fantastyka w swoim najlepszym wydaniu. Miliony ludzi na całym świecie pokochały przygody Geralta. Nawet jeśli zapoznajemy się z nim przez różne kanały kultury (serial, gry, komiksy), to prędzej czy później najdzie nas ochota na sięgnięcie po pierwowzór. A to zdecydowanie warto zrobić, bo tak jak wspomniałam na początku: ten klejnot błyszczy jasno wśród literatury i nie wygląda na to, żeby kiedykolwiek miał zmatowieć.

Szkoła zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com